"Poradnik umierania dla początkujących" to książka napisana przez 40-sto letniego mężczyznę, który pewnego dnia otrzymuje przykrą diagnozę - Nowotwór gardła. Niestety nieuleczalny, wobec czego musi pogodzić się z faktem ostatnich tygodni i spróbować wykorzystać je najlepiej jak potrafi. W zadziwiająco humorystyczny sposób oswaja się ze śmiercią i dochodzi do kilku ważnych konkluzji - "Pozytywne spojrzenie na ludzkie istnieje pomaga zaakceptować to co nieuniknione - Nieistnienie". W bardzo prosty sposób opowiada o swoim życiu przed i po, skupiając się na rzeczach, które okazały się istotne właśnie dopiero "po". Dopiero wtedy zrozumiał jak ważne i cenne jest życie i właśnie w tej książce między innymi się tym dzieli. W bardzo przystępny sposób radzi jak rozmawiać z ludźmi umierającymi, zachęca żeby w ogóle rozmawiać o śmierci, nie traktować jej jak tematu tabu, a raczej oswajać się z nią. Mówi o swoich emocjach, o tym czego doświadczał i jak zmieniła się jego perspektywa w obliczu śmierci.
Tytuł - "Poradnik umierania dla początkujących"
Autor - Simon Boas
Wydawnictwo - Agora
Tłumaczenie - Dobromiła Jankowska
Gatunek - Poradnik
Data wydania - 12.03.2025
Ilość stron - 192
ISBN - 9788383801612
Coś więcej o książce...
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony jestem pod wrażeniem stanowiska młodego mężczyzny, który dowiaduje się że zostało mu kilka miesięcy życia - Życia, które przecież dopiero co nabrało rozpędu i smaku, a mimo to dzielnie wypręża pierś. Jeśli się bał to na początku, a później po prostu się z tym oswoił i zaczął o tym mówić, sprawiając że czytając dochodzi się do wniosku iż tak naprawdę śmierć może stanowić sedno życia. Z drugiej strony było mi przykro i czułam tę niesprawiedliwość, z której rodziła się frustracja i niemoc zmian - Bo przecież chciałabym żeby ludzie przestali cierpieć, zwłaszcza młodzi. Życie może być piękne i każdy człowiek powinien zachłysnąć się jego smakiem i zachwycić wachlarzem tak wielu barw jakimi się mieni. Tymczasem nowotwory zżerają ludzi, choć przecież wydawałoby się że w dobie tak szybkiego rozwoju technologicznego i tak bogatym badaniom laboratoryjnym, wreszcie można będzie ukrócić te cierpienia wynajdując odpowiedni lek. Tymczasem ta kwestia jest na tyle skomplikowana, że ludzie muszą umierać... Niektórzy się załamują, spędzając ostatnie dni pogrążeni w smutku i rozpaczy końca, a inni dopiero stojąc na przepaścią potrafią wziąć najgłębszy oddech jaki kiedykolwiek wzięli i cieszyć się tym.
Podsumowanie
Traktowałam tę książkę jako taki pamiętnik i formę osobistego rozliczenia się z tym co się stało. Przy tym jako pewne wskazówki dla ludzi, którzy nie doceniają tego, że mogą swobodnie budzić się rano, bez bólu, bez swoistego piętna które ciąży i z którym muszą się borykać. Morałem było dla mnie przesłanie "Doceniaj to, że jesteś zdrowy i możesz żyć tak jak chcesz. Doceniaj życie i wyciskaj je jak cytrynę. Czerp z niego, doświadczaj i przeżywaj. Nie jest nam dane na zawsze, dlatego tym bardziej jest tak ważne!"
*Tę książkę przesłuchałam w audiobook'u.
Źródło grafiki: lubimyczytac.pl
Elizabeth Warren

Komentarze
Prześlij komentarz