Przejdź do głównej zawartości

"Coffe Book Tag" cz. II 🥧

Kontynuując poprzedni wpis opowiedzmy sobie na kolejne pytania i poznajmy następne tytuły, o których nie miałam jeszcze okazji Wam opowiedzieć.


5. Starbucks - Książka, którą widzisz wszędzie.

Na dzień dzisiejszy nie ma takiej książki, a to przez to że ostatnimi czasy trochę wycofałam się z tego książkowego światka. Nawarstwiło się zbyt dużo obowiązków i przez to zostałam trochę w tyle - Już nie nadążam za tymi popularnymi i bardzo hype'owanymi pozycjami. Niemniej jednak kojarzę taką jedną serię, która nie tak znów dawno często przewijała się mi się przez social media. Była to książka pt. "Rodzina monet". Co prawda bardzo często sięgam po literaturę młodzieżową, jednak Wattpadowe twory nie są czymś, do czego jestem w stanie się przekonać. Druga kwestia jest taka, że ja bardzooo rzadko sięgam po popularne książki. Raczej czytam takie o których mówi się rzadko, albo wcale więc nie bardzo pasuję do osoby mogącej udzielić się w tym temacie. Jednakże poszperawszy trochę w pamięci mogę przytoczyć pewną książkę, która swego czasu była bardzo często "wywoływana do tablicy" przez osoby czytające literaturę grozy. Ta książka to klasyka, a mówię tutaj o "Egzorcyście" Williama P. Blatty'ego. Pierwsze wydanie w Polsce pochodzi z 1990 roku. Opowiada o dziewczynie, która podczas zabawy z tabliczką spirytystyczną sprowadza do naszego świata coś co nigdy nie powinno się w nim znaleźć. Coś co pewnego dnia przejmuje nad nią całkowitą kontrolę i zamienia jej życie w koszmar. Matka zaniepokojona dziwnym zachowaniem córki i niewytłumaczalnymi zjawiskami jakie zaczynają mieć miejsce w domu, zwraca się o pomoc do księdza, który wraz ze swoim pomocnikiem podejmuje się walki ze złem i uwolnienia duszy dziecka z rąk przerażającego demona... Książka ciekawa, miejscami mocna. Może przestraszyć, ale tylko kiedy ma odpowiednio przygotowane "podłoże". Na ogół wzbudza jedynie niepokój. Nie ma w sobie nader drastycznych scen, ale całość zbudowana jest tak by wyraźnie podkreślić moc zła i siłę dobra. 

6. Hipsterska kawiarnia - Książka napisana przez niezależnego autora.

Książka o której chcę wspomnieć przy tym punkcie, jest dziełem pani Martiny Zawadzkiej. Pani Martina bardzo wiele lat pracowała w korporacji. W końcu jednak przytłoczona "wyścigiem szczurów", w którym nie miała już ochoty brać udziału, postanawia wybrać się w podróż po świecie by odnaleźć siebie i gdzieś zagubiony sens życia. "Dziewięć marzeń" to opowieść o odważnej kobiecie, która postawiła wszystko na jedną kartę i wybrała się w samotną, daleką podróż by znaleźć to co nadaje życiu smaku. To opowieść o niezależności, to "Carpe diem". Porusza w niej ważne wartości jak miłość, przyjaźń, przynależność być może do świata a być może tylko do siebie samej. Też jestem w drodze. Co prawda nie dookoła świata bo jestem jak "Chojrak - Tchórzliwy pies", ale w swojej przestrzeni szukam czegoś co dawno, dawno temu zgubiłam. Mimo, ze mówią że "Zgubione szczęście nigdy nie wraca choćbyś chciał..." to jednak warto spróbować. Ta książka jest na mojej liście "Do przeczytania w wakacje", więc mam nadzieję niedługo po nią sięgnąć i mocą wyobraźni pozwiedzać razem z panią Martiną Australię, pospacerować po ciepłych piaskach Hawajów i pozachwycać się egzotyką tropikalnego Bali...

7. Przypadkiem dostałam bezkofeinową - Książka, po której spodziewałaś się więcej.

Taką książką był "Wodny labirynt" spod pióra Erica Frattini. Autor prezentuje nam historię pewnej młodej pani archeolog, która w spadku po zmarłej babci otrzymuje klucz do bankowej skrytki, w której znajduje się sekretny manuskrypt. Aby odkryć jego znaczenie wraz z księdzem jezuitą wyrusza w podróż po świecie. Jednak na jej drodze pojawiają się przeciwności; Chociażby pewien watykański kardynał, który zrobi wszystko by treść manuskryptu nigdy nie ujrzała światła dziennego. "Co by się stało gdyby początku chrześcijaństwa wyglądały inaczej, niż nam mówiono?". Zapowiadało się naprawdę interesująco, mimo tego wypadło strasznie mdło i blado. Poza kilkoma krótkimi momentami ta książka była dla mnie nijaka. Miała świetny potencjał, ale niestety niewykorzystany...

8. Idealne połączenie - Książka lub seria, która była zarówno słodka jak i gorzka, ale ostatecznie przypadła Ci do gustu.

Historia napisana przez Dan'a Gemeinhart'a to historia chłopca, który chciałby żyć jak inne dzieci - Biegać, wchodzić na drzewa, śmiać się i grać w piłkę. Niestety przez swoją chorobę nie jest to możliwe. Ale ma marzenie, które postanawia zrealizować za wszelką cenę; Choćby miała to być ostatnia rzecz jaką w życiu zrobi... Z plecakiem na plecach i w towarzystwie swojego psa wyrusza w drogę rozpoczynając wielką przygodę. Ta powieść to obraz miłości, obraz niesprawiedliwości dotkniętego chorobą dziecka, który ma tak proste a zarazem tak skomplikowane pragnienie - Być zdrowym. To kwintesencja przyjaźni i lojalności. To opowieść z morałem, to "Cała prawda" - Walcz do końca o swoje marzenia i nigdy się nie poddawaj!


Źródło grafiki: lubimyczytac.pl
Elizabeth Warren

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zjawa" Graham Masteron

"Zjawa" to historia rozpoczynająca się od tragicznego i smutnego wypadku, mającego miejsce zimową porą, w którym ginie mała dziewczynka. Rodzinna tragedia odbija się głębokim piętnem w duszach wszystkich członków, czasem mieszając w ich umysłach, a czasem kreując postaci, które powołane do życia w utrapieniu i tęsknocie uparcie nam towarzyszą, co nie zawsze jest czymś dobrym...  Tytuł - "Zjawa" Autor - Graham Masterton Wydawnictwo - Albatros Tłumaczenie - Andrzej Szulc Data wydania - 01.01.1995 / 11.09.2024 Ilość stron - 480 Gatunek - Horror ISBN - 9788383612812 "(...)   w świecie czystej wyobraźni, której wytwory przybierają czasem śmiertelnie realne kształty..." Coś więcej o książce...       Opowieść Elizabeth i Laury od samego początku niesie ze sobą spory ładunek emocjonalny. Samo dorastanie to feeria barw rozterek i konfliktów, wewnętrznych przeżyć i pokrętnych doświadczeń, dla których tłem ciągle jest śmierć, a wkrada się tam nierzadko również ...

Tea book tag Cz. II

Może kolejna herbata? Proponuję do tego ciastka i jeszcze kilka książek :)  6. Yerba mate - Czyli ta, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła Dla mnie była to książka, którą napisał Allen Eskens, pt. "Skradzione życie". Detektyw Max Rupert próbuje rozwikłać zagadkę śmierci mężczyzny, który wiele lat temu zainscenizował swoją śmierć. Tym razem zginął naprawdę w wypadku samochodowym. Widząc dla siebie szanse na poprawę reputacji, angażuje się w sprawę chcąc złożyć układankę w całość. Badając sprawę, wplątuje się w niebezpieczne sytuacje kiedy  na jego drodze staje bezwzględny morderca, który już od dłuższego czasu poszukuje zmarłego Jamesa Putnama. W toku sprawy okazuje się, że jedyną osobą którą może mu pomóc odkryć tajemnicę jest jego starszy brat... Początkowo książka wydawała mi się nuda i nie mogłam się zaangażować w tę historię. Dopiero rozdział po rozdziale udało mi się wkręcić i ta przygoda była naprawdę fascynująca. Kilka zwrotów ...

"Jesteś moim słońcem" K.K. Rowet

Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie czytam romansów. To nie jest gatunek, w którym się odnajduję. Jednakże kiedy trafiłam na tę książkę, stwierdziłam że spróbuję. Co trochę dla mnie nietypowe - Nie przyciągnęła mnie okładka ani blurb, a imię jednego z głównych bohaterów które wpadło mi w oko kiedy przesuwałam wzrok po opisie. Castiel - To anielskie imię, które w jakiś sposób jest mi bliskie (Myślę, że fani serialu "Supernatural. Nie z tego świata" będą wiedzieli o czym mówię). Tak więc dałam się namówić Castielowi na tę historię i cóż... Więcej go nie posłucham. Tytuł - "Jesteś moim słońcem" Autor - K.K. Rowet Wydawnictwo - Novae Res Gatunek - Romans, Literatura młodzieżowa, Fantasy Data wydania - 14.12.2024 Ilość stron - 666 ISBN - 9788383733937 To historia nastolatki imieniem Angel. Dziewczyna w bardzo młodym wieku doświadcza głębokiej traumy po śmierci ojca. Mimo, że bardzo się stara wrócić do normalnego życia i beztroskiej wersji siebie sprzed wypadku, to n...