Tytuł - "Udręczeni. Historia prawdziwa"
Autor - Ray Garton, Carmen Reed, Al Snedeker
Wydawnictwo - Replika
Tłumaczenie - Martyna Plisenko
Ilość stron - 336
Data wydania - 01.09.2020
Gatunek - Reportaż, horror
ISBN - 9788366481459
Książka jest napisana trochę
inaczej niż pozostałe autorstwa małżeństwa Warren'ów, bowiem ma postać historii
fabularnej, a historia której dotyczy uchodzi za jedną z najbardziej
przerażających spraw z jakimi przyszło się zmierzyć parze demonologów!
Coś więcej o książce...
Historia przedstawiona w książce to opowieść o pewnej rodzie, która z powodu poważnej choroby jednego z jej członków, zostaje zmuszona do przeprowadzki. Po wielu próbach poszukiwania odpowiedniego domu wreszcie trafiają na idealny! Jednakże tylko z pozoru... Dom okazuje się mieć bardzo mroczną przeszłość, której wydarzenia na bardzo długo i w wyjątkowo znaczący sposób, "Zatrują" jego ściany. Rodzina dowiaduje się, że dom który miał być dla nich bezpieczną przystanią był niegdyś domem pogrzebowym, w którym dochodziło do haniebnych praktyk i przerażających czynów! Ale przecież domy nie mogą być nawiedzone, prawda? Jednak koszmar, z którym przyszło im się zmierzyć dopiero się zaczyna... Początkowo pojawia się bagatelizowanie dziwnych przeczuć dziecka, które zrzuca się na karb wyniszczającej choroby lub bujnej wyobraźni. Mimo wzrostu liczby wydarzeń i coraz większą ich powagę, poziom ignorancji związanej z racjonalnym myśleniem ludzi twardo stąpających po ziemi, zaczyna być irytujący dla kogoś z umysłem otwartym na świat paranormalny i doznania natury duchowej. Przypadek diabelskiego dręczenia nigdy nie jest prosty, nie można rozpatrywać go pod względem racjonalności, ponieważ ludzki rozum jest zbyt ograniczony, aby móc pewne rzeczy pojąć. Jednakże ludzką psychikę bardzo łatwo jest złamać i tego też mamy przykład w tej opowieści.
Czytając o wydarzeniach jakie
rozegrały się w życiu tej rodziny ma się ciarki na plecach! Historie oparte na
faktach mają taką swoją wyjątkową moc, która oddziałuje na czytelnika w sposób
szczególny, co przyprawia o jeszcze większy niepokój... Strach, poczucie
zwątpienia, przeświadczenie o utracie zmysłów, gniew, niezrozumienie, samotność
i dojmująca bezsilność, trawiły tych ludzi spychając ku zagładzie. Ta książka to psychologiczny obraz człowieka, który musi sobie
radzić z rzeczami jakie znacznie wykraczają poza granice jego
zdroworozsądkowego rozumowania i życiowego komfortu. Ta książka to emocje, to
ogrom uczuć i doznań. To dramat poczucia wyobcowania i przeświadczenia o osamotnieniu w sprawie, o obawie przed byciem osądzonym, wykpionym i określonym jako "Dziwak"...
Przerzucając kolejne strony
czułam się jak bierny obserwator tych wszystkich niepokojących i
niejednokrotnie bardzo przykrych sytuacji. Podobnie jak sami zainteresowani, odczuwałam
lęk i przygnębienie, między które wkradały się z rzadka nikłe promienie radości
i zapomnienia. Popadałam też w głębsze, bardziej lub mniej, rozmyślania na
temat tego jak kruchą istotą jest człowiek, już nie tylko w porównaniu z bytami
starszymi niż świat, ale też względem zwyczajnego życia, które znacznie częściej
ma gorzki smak niż słodki. Pojawiały się refleksje, ulga mieszała się ze
zdenerwowaniem, a zakończenie mimo że proste, pozostawiło w mojej głowie znak
zapytania.
Podsumowanie
Nie żałuję tej lektury. Czytało się szybko ze
względu na miarowo rosnące tempo, na zwroty akcji których wcale nie było tak
mało, a przede wszystkim przez wzgląd na realizm sytuacji której rozwiązanie
chcieliśmy poznać jak najszybciej, przebrnąwszy przez tak kolosalne perypetie.
Warto chociażby dla emocji, dla tego dreszczyku biegnącego wzdłuż pleców, dla
pojawiającej się nagle potrzeby oglądania się za siebie i zapalenia wszystkich
świateł podczas nocnej wędrówki opustoszałymi korytarzami domu, zwłaszcza tego
nowo zakupionego...
Źródło grafiki: lubimyczytac.pl oraz prywatne
Elizabeth Warren
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz