Przejdź do głównej zawartości

"Przeklęci święci" Maggie Stiefvater

    To historia małego miasteczka, w którym żyje specyficzna rodzina obdarzona tajemniczymi mocami, stanowiącymi przyczynę osobliwych cudów. Rodzina zmaga się ze swoją legendą i przekleństwem towarzyszącemu poświęceniu dla osób przybywających na ich ranczo, z najbardziej odległych zakątków świata, które potrzebują pomocy. Pewnego dnia zasady zostają złamane i nad pustynię w Kolorado nadciąga mrok jaki można pokonać tylko wtedy, gdy ma się odwagę spojrzeć w głąb siebie i zmierzyć się z własnymi uczuciami. Początkowo historia nie jest wciągająca. Nie można "Wbić się" w fabułę ponieważ akcja jest prosta i powolna. Bohaterowie są okrojeni w swoich postawach, wartościach i emocjach. Do czasu aż pojawia się miłość zrodzona na przekór strachowi. Wówczas tempo wzrasta, pojawiają się głębsze doznania, wkrada się niepokój, refleksja nad tym kim jesteśmy i po co jesteśmy. Im dalej w treść tym więcej się dzieje, ale wciąż nie na tyle by czuć się porwanym. 

 

Tytuł - "Przeklęci święci"
Autor - Maggie Stiefvater
Wydawnictwo - Uroboros
Tłumaczenie - Piotr Kucharski
Data wydania - 06.06.2018
Ilość stron - 303
Gatunek - Fantastyka młodzieżowa
ISBN - 9788328053854

Coś więcej o książce...

    Książkę czyta się przyjemnie, co jest zasługą lekkiego języka i samego w sobie pomysłu na fabułę - Nieprzesadnie skomplikowanego, bez wielowątkowości. Jednakże w pewnym momencie zaczyna nas trapić przeświadczenie, że czegoś tutaj w tym wszystkim brakuje; Pojawia się wrażenie nie w pełni wykorzystanego potencjału jaki miała w sobie historia. Są jakieś odczucia względem bohaterów i sytuacji, jest jakaś tajemnica i walka z samym sobą, a także z tym w co wierzyliśmy a co okazało się być inne niż na pozór; Ale koniec końców pozbawione jest to wyrazistego koloru, przez co przechodzimy przez fabułę nazbyt swobodnie. Powieść jest dość mdła i nie wywiera na nas szczególnego wrażenia, nic albo niewiele wydaje się być godnym zapamiętania. "Przeklęci święci" to niezobowiązująca opowiastka, po jakiej nie należy spodziewać się niczego nadto wyniosłego


Podsumowanie

To lekkie czytadło, które nie zaskoczy nas błyskotliwą puentą, a stanowi tylko prostą rozrywkę, sposób na rozluźnienie i zabicie czasu. Moim zdaniem szału nie ma, mimo że spodziewałam się naprawdę czegoś ciekawego. Książka jest skierowana do młodszych czytelników i być może właśnie tej grupie odbiorców przyjmie się znacznie lepiej.


Źródło grafiki: lubimyczytac.pl oraz prywatne

Elizabeth Warren 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zjawa" Graham Masteron

"Zjawa" to historia rozpoczynająca się od tragicznego i smutnego wypadku, mającego miejsce zimową porą, w którym ginie mała dziewczynka. Rodzinna tragedia odbija się głębokim piętnem w duszach wszystkich członków, czasem mieszając w ich umysłach, a czasem kreując postaci, które powołane do życia w utrapieniu i tęsknocie uparcie nam towarzyszą, co nie zawsze jest czymś dobrym...  Tytuł - "Zjawa" Autor - Graham Masterton Wydawnictwo - Albatros Tłumaczenie - Andrzej Szulc Data wydania - 01.01.1995 / 11.09.2024 Ilość stron - 480 Gatunek - Horror ISBN - 9788383612812 "(...)   w świecie czystej wyobraźni, której wytwory przybierają czasem śmiertelnie realne kształty..." Coś więcej o książce...       Opowieść Elizabeth i Laury od samego początku niesie ze sobą spory ładunek emocjonalny. Samo dorastanie to feeria barw rozterek i konfliktów, wewnętrznych przeżyć i pokrętnych doświadczeń, dla których tłem ciągle jest śmierć, a wkrada się tam nierzadko również ...

Tea book tag Cz. II

Może kolejna herbata? Proponuję do tego ciastka i jeszcze kilka książek :)  6. Yerba mate - Czyli ta, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła Dla mnie była to książka, którą napisał Allen Eskens, pt. "Skradzione życie". Detektyw Max Rupert próbuje rozwikłać zagadkę śmierci mężczyzny, który wiele lat temu zainscenizował swoją śmierć. Tym razem zginął naprawdę w wypadku samochodowym. Widząc dla siebie szanse na poprawę reputacji, angażuje się w sprawę chcąc złożyć układankę w całość. Badając sprawę, wplątuje się w niebezpieczne sytuacje kiedy  na jego drodze staje bezwzględny morderca, który już od dłuższego czasu poszukuje zmarłego Jamesa Putnama. W toku sprawy okazuje się, że jedyną osobą którą może mu pomóc odkryć tajemnicę jest jego starszy brat... Początkowo książka wydawała mi się nuda i nie mogłam się zaangażować w tę historię. Dopiero rozdział po rozdziale udało mi się wkręcić i ta przygoda była naprawdę fascynująca. Kilka zwrotów ...

"Jesteś moim słońcem" K.K. Rowet

Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie czytam romansów. To nie jest gatunek, w którym się odnajduję. Jednakże kiedy trafiłam na tę książkę, stwierdziłam że spróbuję. Co trochę dla mnie nietypowe - Nie przyciągnęła mnie okładka ani blurb, a imię jednego z głównych bohaterów które wpadło mi w oko kiedy przesuwałam wzrok po opisie. Castiel - To anielskie imię, które w jakiś sposób jest mi bliskie (Myślę, że fani serialu "Supernatural. Nie z tego świata" będą wiedzieli o czym mówię). Tak więc dałam się namówić Castielowi na tę historię i cóż... Więcej go nie posłucham. Tytuł - "Jesteś moim słońcem" Autor - K.K. Rowet Wydawnictwo - Novae Res Gatunek - Romans, Literatura młodzieżowa, Fantasy Data wydania - 14.12.2024 Ilość stron - 666 ISBN - 9788383733937 To historia nastolatki imieniem Angel. Dziewczyna w bardzo młodym wieku doświadcza głębokiej traumy po śmierci ojca. Mimo, że bardzo się stara wrócić do normalnego życia i beztroskiej wersji siebie sprzed wypadku, to n...