"Posępna litość" Robin LaFevers

 


Tytuł - "Posępna litość"
Autor - Robin LaFevers
Wydawnictwo - Fabryka Słów
Tłumaczenie - Dominika Wiśniewska
Cykl - Jego Nadobna Zabójczyni (Tom I)
Data wydania - 20.09.2013
Ilość stron - 560 
Gatunek - Fantastyka
ISBN - 9788375748826


To książka, która przyciągnęła moją uwagę swoją okładką, natomiast do zapoznania się z jej treścią, skłonił mnie opis. Robin LaFevers to autorka z którą wcześnie nie miałam styczności. Jest pisarką dziecięcą i twórczynią powieści Young Adult. Była nominowana do nagrody Agatha Award for Best Children. To tyle jeśli chodzi o autorkę powieści. Co do tej konkretnej fabuły, to cóż…

Coś więcej o książce... 

    To opowieść o młodej dziewczynie, która w swoim życiu doświadczyła wiele złego. Kiedy wydaje się, że już nic nie może jej pomóc, zrządzeniem losu pojawia się światełko w ciemnym tunelu. Młoda Ismae trafia do pewnego zakonu czczącego boga śmierci, zwanego Mortainem. Przechodzi w tym miejscu niezwykłą przemianę; Poznaje tajniki walki, nabywa wiedzę na temat wszelakich trucizn i poznaje przeróżne sposoby na to jak pozbawić kogoś życia. Przy tym dowiaduje się również jak skutecznie władać "Kobiecą bronią". Jednak zakon dając coś od siebie, oczekuje czegoś w zamian... I tak oto dziewczyna staje się zabójczynią, przebiegłym assasinem który odbiera życie naznaczonym przez samego boga. Pewnego dnia otrzymuje od przeoryszy z pozoru łatwe do wykonania zadanie, które w pewnym momencie staje się trudniejsze niż Ismae mogłaby przypuszczać. Kiedy pojawiają się emocje i uczucia, pojawiają się również wątpliwości i dylematy. Dziewczyna musi postarać się pokonać zaistniałe trudności, zapewniając sobie przy tym spokojne sumienie zarówno wobec swoich intymnych odczuć, jak również względem zasad zakonu, za złamanie których grozi potępienie duszy.
W książce dość dużo się dzieje. Wraz z bohaterką poszukujemy złowróżbnych znamion i brniemy do wyznaczonego celu, nie do końca będąc przekonanym z czym przyjdzie nam się zmierzyć tym razem. Jednak w pewnym momencie historia staje się przewidywalna; Na całe szczęście jest to przejściowe i czytając dalej znów możemy przekonać się o tym, że pozory mogą mylić, a względnie prosta sytuacja może stać się niemalże niebezpiecznie skomplikowana. 
 




Myślę, że jest to pozycja godna uwagi, chociaż mimo plusów, posiada też swoje minusy. Bywały momenty kiedy nic się nie działo, akcja była niemalże ślimacza i „ciężkostrawna”. Mniej więcej w połowie książki na całe szczęście, tempo wydarzeń trochę przyspiesza, ale jednocześnie daje nam możliwość chwilowego zastanowienia się nad efektem końcowym pewnych poczynań i przedsięwzięć. Niektóre z zachowań bohaterki były dla mnie nieco niezrozumiałe, zaś inne wydawały się być odrobinę lekkomyślne. Chwilami miałam wrażenie, że brakuje jej tego "Czegoś" co sprawia, że zaczynamy lubić postać, kibicujemy jej albo żywimy do niej przeciwne uczucia. Całość jej kreacji sprawiała, że motaliśmy się między obojętnością w stosunku do niej, a skonkretyzowaniem w kwestii dobrych lub złych uczuć wobec niej, nie będąc w stanie zdecydować się czy ta postać jest dla nas na "Tak" czy na "Nie".



Podsumowanie

Całość opowieści była dość łatwa do połknięcia. Styl autorki jest całkiem przyzwoity w odbiorze, przez co czyta się płynnie. Pomysł na fabułę interesujący, a tym bardziej, że niektóre zawarte w niej wątki odnoszą się do autentycznych wydarzeń historycznych; A opisy bohaterów i wykreowanego świata są na tyle barwne, że książka staje się jeszcze ciekawsza. Do tego na kartach pojawiło się kilka plot twistów, dzięki czemu nie mieliśmy poczucia nadto męczącej jednostajności. Poleciłabym ją młodzieży, która szuka fajnych historii z nutą niebezpieczeństwa, ze szczyptą tajemnicy i odrobiną miłości by zachować pewne proporcje i utrzymać równowagę między tym co dobre, a tym co złe.


Źródło grafiki: lubimyczytac.pl oraz prywatne

Elizabeth Warren

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz